Ulice i place zasługują sobie latami na nazwy, które noszą. Pozbawianie ich tych dawnych nazw na cześć jakichś nowszych wielkich ludzi jest objawem lenistwa i chęci wykręcenia się sianem z obowiązków wdzięczności. Nie sztuką jest nazwać fragment miasta imieniem męża, który z epoką powstania tego fragmentu i jego historią niewiele miał wspólnego. Sztuką i rzetelnym dowodem uznania byłoby wybudowanie na cześć bohatera nowej ulicy, która by swym stylem odpowiadała stylowi ukształtowanych przez niego czasówJerzy Waldorff, „Dolina szarej rzeki”, Warszawa, 1986..

Pogląd ten znalazł swoje odzwierciedlenie w istniejącym dla Warszawy stanie prawnym, zgodnie z którym zmiana istniejącej nazwy na nową może nastąpić wyłącznie w wyjątkowych przypadkach. Wszelkie decyzje dotyczące nazw winny natomiast uwzględniać zachowanie zgodności z tradycją i dziejami Warszawy oraz polskimi regułami nazewniczymi, utrzymywanie nazw utrwalonych w tradycji oraz uwzględnianie cech charakterystycznych dla danego rejonu, placu lub ulicy. Przy nadawaniu nazw należy wykorzystywać typy nazw pochodzące od nazw własnych, pospolitych oraz pamiątkowe, z zachowaniem równowagi między wymienionymi grupami.