Przyczyna katastrofy Uczestniczący w katastrofie Boeing, 7 lutego 1980 roku, podczas lądowania w Hongkongu zawadził ogonem o pas startowy. Awaria doprowadziła do uszkodzenia kadłuba. Choć personel naziemny opisał naprawę jako przeprowadzoną zgodnie z wytycznymi napraw kadłuba zaaprobowanym przez firmę Boeing (Boeing SRM – Structural Repair Manual), w rzeczywistości nie spełniała ona wymagań SRM. Wytyczne owe wymagają, aby uszkodzony fragment kadłuba pokryto łatą 30% większą niż uszkodzony obszar kadłuba, który miał zostać wycięty. W rzeczywistości został on wypolerowany, a łata miała wielkość dokładnie równą uszkodzonemu fragmentowi kadłuba. Doprowadziło to w miarę eksploatacji maszyny do przyspieszonego zmęczenia materiału i powstania licznych mikropęknięć w rejonie uszkodzenia. 25 maja 2002 roku wzrost różnicy ciśnień po starcie (w miarę nabierania wysokości przez samolot ciśnienie na zewnątrz kadłuba malało, wewnątrz pozostawało niezmienne) doprowadził do pęknięcia kadłuba w rejonie dawnego uszkodzenia. Gwałtowna dekompresja kadłuba spowodowała jego rozerwanie wzdłuż powstałych mikropęknięć (m.in.