Kolejną wadą stosowania tej metody, w porównaniu do innych technik desantowania, mogłaby być konieczność użycia obydwu rąk, co uniemożliwia użycie broni w trakcie zjazdu. Jednakże w czasie zjazdu za pomocą sprzętu wysokościowego tak samo kontroluje się zjazd używając obu rąk, do tego w takich sytuacjach ogień prowadzą tylko kaskaderzy na filmach lub operatorzy na pokazach, aby uatrakcyjnić występ. Ogień prowadzony w czasie zjazdu jest niecelny i z powodu braku dodatkowych punktów podparcia siła odrzutu broni może wprawić strzelającego w ruch obrotowy.
Osoba wykorzystująca tę technikę ześlizguje się po linie trzymanej za pomocą stóp i rąk. Kluczowym elementem tej metody jest wykorzystanie rękawic ochronnych w celu uniknięcia poparzenia dłoni – co mogłoby prowadzić nawet do puszczenia liny i upadku.
Z jednej liny może korzystać jednocześnie kilka osób ześlizgujących się po niej w odstępach ok. trzymetrowych tak, by osoba znajdująca się na ziemi miała możliwość ustąpienia miejsca kolejnym, ilość korzystających naraz z jednej liny jest ograniczona wysokością zawisu śmigłowca oraz dopuszczalnym udźwigiem podczepienia liny w śmigłowcu i dopuszczalnym obciążeniem liny.
Wykorzystywana w tej metodzie lina powinna być gruba (typowo ok.