Wkład Coleridge’a w Ballady... stanowiły cztery utwory (Wordsworth był autorem dwudziestu trzech), ale wśród tej garstki wierszy znalazło się arcydzieło – Rymy o sędziwym marynarzu. Zamysł i pierwsze strofy tego poematu powstały 13 listopada 1797 roku na spacerze z rodzeństwem Wordsworthów (Coleridge ukończył go w marcu 1798). Ballada opowiada o tajemniczych przygodach w czasie podróży dookoła świata, opowiedzianych przez starego żeglarza gościom przyjęcia weselnego. Okręt, którym płynął marynarz, utknął między lodowymi górami, a na niebie pojawił się albatros i wskazał załodze drogę ratunku. Wtedy żeglarz, bez wyraźnego powodu, zastrzelił ptaka i za tę zbrodnię ukarany został serią przerażających doświadczeń.
Rymy... były bardzo nowatorskie i nawet dziś zachowały swoją tajemniczość i moc oddziaływania. Świadoma stylizacja na średniowieczną balladę i przejęcie wyrazów i form gramatycznych z angielszczyzny renesansowej, sprawiły, że ten poemat o winie i pokucie do dziś przez wielu badaczy uznany jest za wielkie dzieło angielskiej literatury i poważny wkład w rozwój językaPolskiego przekładu utworu dokonał Jan Kasprowicz. Kopia cyfrowa rękopisu „Pieśni o starym żeglarzu” dostępna jest w serwisie Polona.pl..