informatyzacją redakcji – dzięki niemu to podziemne wydawnictwo jako pierwsze w Polsce było składane za pomocą programu komputerowegoWspomnienia Heleny Łuczywo: „W podziemiu było trochę barwnych postaci, ale mało kto mógł się równać z naszym Bimonem. Od początku miał pełne ręce podziemnej roboty, intensywnie działał w grupie astronomów, która tworzyła rozgałęzioną na kilka miast sieć łączności Tygodnika i ukrywających się działaczy Regionalnej Komisja Wykonawczej NSZZ „Solidarność” Region Mazowsze. Mimo to co tydzień znajdował czas, żeby dokonać dogłębnej i bezlitosnej krytyki każdego numeru TM, pod względem merytorycznym, edytorskim i ortograficznym (człowiek ze ścisłym wykształceniem z tak wybitną i ortodoksyjną znajomością języka polskiego nieczęsto się trafia). Z drżeniem otwieraliśmy jego karteczki z uwagami, często miał rację, na szczęście nie zawsze, choć nigdy w to nie wierzył.” .. Program ten zawierał moduł dzielący wyrazy na sylaby, by umożliwić ich przenoszenie między wierszami – był to prawdopodobnie pierwszy taki poprawnie działający moduł w dziejach oprogramowania w języku polskim. Pierwszym numerem „Tygodnika Mazowsze” złożonym w części (w ponad połowie) na komputerze był numer 213 z 27 maja 1987 roku, a pierwszym złożonym w całości – następny – z 3 czerwca 1987 roku.