Tymczasem Carlos był bardzo szczodrym ale i zazdrosnym mężem. Pobił nawet homoseksualnego Jonathana Lisco, ponieważ podejrzewał go o romans z jego żoną. Przeżywał stres pracując ze wspólnikiem w firmie, Tanaką. W końcu ten go wrobił w pracę niewolniczą Laotańczyków i został aresztowany, a konta Solisów zablokowano.

Gabi musiała iść do pracy i kontynuować ją, mimo że Carlosa wypuścili na warunkach aresztu domowego. Chciał też dziecka, więc zmienił jej tabletki antykoncepcyjne na zwykłe. Gabi zmusiła go jednak do tego by poszedł do więzienia, przy okazji pogrzebu swej teściowej, Juanity. Mogła wtedy korzystać z odblokowanych kont bankowych. Carlos, w zamian, zmusił fizycznie Gabi do podpisania umowy post-małżeńskiej. Podarł ją, gdy Gabi przekonała go, że nigdy nie będzie sama, ponieważ jest piękna, a takie kobiety są zawsze otoczone niekiedy bogatymi mężczyznami.

Wkrótce odkryła, że jest w ciąży i Carlos powiedział, że to była sprawa jego ś.p. matki. Z listu z apteki, dowiedziała się, że Carlos kłamał i wyjechała z domu, rzucając do niego, że dziecko może być nie jego. Carlos "pożyczył" samochód Edie i, łamiąc zasadę aresztu, wyśledził ją. Udała się do domu Justina.