Sobór przyjął podstawową linię, promowaną wcześniej przez Ruch liturgiczny, która polegała na tym, by na pierwsze miejsce wśród modlitw Kościoła wysunąć z powrotem samo sprawowanie Eucharystii. Po soborze trydenckim celebrowanie Mszy w parafiach zostało usunięte w cień przez kult Eucharystii, tzn. adoracje, procesje i błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem. Podkreślanie czci dla postaci eucharystycznych jako prawdziwego Ciała i Krwi Chrystusa było potrzebą czasu w okresie, gdy ta prawda wiary była negowana przez Reformację. Ojcowie soboru watykańskiego II uznali, że w zmienionej rzeczywistości, także wobec nowych możliwości dialogu ekumenicznego z protestantami, należy przywrócić pierwotną hierarchię ważności celebracji liturgicznychPor. .
Sprawowanie Eucharystii miało oprócz osoby kapłana na nowo w sposób bardziej odpowiedni uwzględnić obecność wiernych. Mieli oni uczestniczyć w celebracji w sposób: pełny, tzn. wraz z komunią czynny, by wierni stanowili integralną część zgromadzenia celebrującego liturgię, a nie odmawiali w jej trakcie np. różańca czy litanii. Ten postulat był wyrażony już wcześniej w konstytucji Piusa XI, Divini cultus (1929), mówiącej o tym, że wierni nie powinni być obecni na Mszy w sposób biernyPor. AAS 21 (1929), s. 40..