Dla przykładu podczas inwazji na Irak w 2003 zachodnie skrzydło amerykańskiego natarcia składało się z dywizji piechoty zmechanizowanej wchodzącej w skład wojsk lądowych (US Army), a wschodnie skrzydło z dywizji piechoty morskiej.
Pomimo podobnych ról na polu walki, istnieją bardzo istotne różnice między wojskami lądowymi i korpusem piechoty morskiej. Oba rodzaje wojsk prowadzą cichą, ale intensywną rywalizację między sobą. Od czasu do czasu w Ameryce pojawiają się głosy, że utrzymywanie wielkiego korpusu Marines, praktycznie w roli drugich, równoległych wojsk lądowych obok US Army, jest przeżytkiem i że korpus powinien być – dla oszczędności – znacznie zredukowany. Jednak lobby polityczne korpusu jest tak silne, że wszelkie próby jego redukcji mają małe szanse sukcesu w przewidywalnej przyszłości. Według obecnych planów korpus będzie nawet powiększony, gdyż jego filozofia walki z naciskiem na działania lekkiej piechoty dobrze pasuje do kampanii przeciwko partyzantce, prowadzonych na przykład w Iraku i Afganistanie.