W kolejnych latach, gdy współczynnik mężczyzn przypadających na jedną kobietę był bardzo wysoki, wielu mężczyzn zdecydowało się wyjechać z państwa w poszukiwaniu przyszłej żony.
Łamanie praw człowieka W opinii części zachodnich ośrodków badawczych i organizacji pozarządowych wdrażanie polityki jednego dziecka w Chinach łączyło się z nagminnym łamaniem praw człowieka przez władze chińskie lub za ich przyzwoleniem. Efektami (czasem niezamierzonymi) polityki były: przekupstwa, przymus, przymusowe sterylizacje kobiet, przymusowe aborcje, a nawet dzieciobójstwo narodzonych dzieci (głównie dziewczynek) odbywające się za milczącym przyzwoleniem władz, w większości na terenach wiejskich.
Przykładowo raport za rok 2001 mówi o liczbie 20000 aborcji i sterylizacji. Identyfikacja kandydatów do aborcji była przeprowadzana przy użyciu przenośnych urządzeń ultradźwiękowych, nawet w odległych wioskach. Również kobiety nawet pod koniec 8. miesiąca ciąży były zmuszane do przerwania ciąży przez wstrzykiwanie roztworu soli. Istnieją również doniesienia na temat kobiet, których dzieci pozbawiano życia w trakcie porodu. Stephen Moore z Cato Institute ogłosił, że polityka jednego dziecka prowadzi do „ciągłego ludobójstwa”.