Józefowi.

Protokoły mówią także o posiadaniu przez parafię 1 monstrancji srebrnej, 2 kielichów srebrnych z patenami, wewnątrz pozłacanych, 3 kielichów srebrnych wewnątrz i na zewnątrz pozłacanych, 1 kielicha pożyczonego kościołowi w Witaszycach, 2 dzbaneczków do wina i wody z tacą, 1 pateny zamykanej dla chorych, trybularza, lampy wiecznej, pacyfikału z relikwiami.

Kościół z 1778 29 października 1777 podczas wielkiego pożaru Dobrzycy spłonął budynek kościoła wraz z dzwonnicą. Z pożaru ówczesny proboszcz ks. Stanisław Łukomski uratował akta i księgi metrykalne oraz niewielką część wyposażenia kościoła: paramenta, obrazy – św. Józefa, św. Katarzyny, większą część wotów, lichtarze, krzyże i figury z ołtarza głównego: św. Jana Chrzciciela i św. Stanisława oraz Zmartwychwstałego Chrystusa.

Nowy Kościół został wzniesiony dzięki staraniom ks. Stanisława Łukomskiego przy dużym wsparciu finansowym Augustyna Gorzeńskiego. Prace nad nim zlecono cieśli Antoniemu Wilczerowiczowi. Zakończono je prawdopodobnie 19 sierpnia 1778. Data ta, wraz z tekstem: Krzak Mojżesza nie zgorzał dla boskiej w nim mowy: Tu kościół, choć dał się spalić, lecz wystawił nowy. Z Opatrzności najwyższej pod której promieniem, Ta świątynia powstała – jak Fenix – zgorzeniem. Roku pań.