Tożsamość „Pułkownika” jest kwestią sporną. Według informacji oficjalnych jego zwłoki zidentyfikowano jako Rusłana Choczubarowa. Dane te pokrywają się ze wcześniejszymi doniesieniami niektórych mediów. Sprzeczne są jednak z oświadczeniem Basajewa, według którego grupą dowodził „pułkownik Orstchojew”. Na temat Orstchojewa nie ma żadnych danych, natomiast Choczubarow nie był z kolei dotychczas znany jako czeczeński bojownik.

W związku z obecnością Arabów rosyjski rząd podał, że komando było powiązane z Al-Kaidą. Basajew zdecydowanie temu zaprzeczył. Oświadczył, że nie ma powiązań z Al-Kaidą, a jego celem jest jedynie Rosja. Rosjanie twierdzą również, że w organizacji ataku z Basajewem współpracował też Maschadow, który jednak zdecydowanie się od niego odciął.

Relacje zakładników podkreślają okrucieństwo napastników, którzy już w pierwszych godzinach zamordowali wiele osób i dopuszczali się licznych aktów udręczania uwięzionych (stłoczenie w sali gimnastycznej, odmawianie wody, jedzenia i lekarstw, zastraszanie egzekucjami w razie sprzeciwu, zmuszanie do stania na stosach książek pod groźbą wybuchu granatu lub do wielogodzinnego siedzenia na parapetach okien).