W 2005 Meksykanin stoczył jeszcze dwie zwycięskie walki. Następnie 18 maja 2006 wywalczył, w pojedynku z Ricky Quilesem, tymczasowy tytuł mistrza świata IBF. 3 lutego 2007, po znokautowaniu w trzeciej rundzie Jesusa Chaveza, stał się pełnoprawnym mistrzem świata tej organizacji.
13 października 2007, w walce unifikacyjnej z mistrzem świata organizacji WBA i WBO, Juanem Díazem, stracił swój pas mistrzowski, przegrywając przez techniczny nokaut w dziewiątej rundzie.
Na ring powrócił 25 czerwca 2008, pokonując przez techniczny nokaut w piątej rundzie Davida Torresa. Cztery miesiące później wygrał na punkty z Fernando Trejo. W 2009 doznał dwóch porażek. Najpierw w kwietniu niespodziewanie przegrał przez techniczny nokaut w piątej rundzie z Rolando Reyesem, natomiast 31 lipca doznał porażki na punkty z niepokonanym wcześniej Victorem Manuelem Cayo.
14 maja 2010 pokonał na punkty Hernana Ngoudjo w stosunku 97–93, 97–93 i 99–91. Ngoudjo doznał w tym pojedynku złamania szczęki i jednej z kości tworzącej oczodół. 29 stycznia 2011 stoczył kolejny pojedynek a jego rywalem był Pavel Miranda, którego pokonał przez TKO w ósmej rundzie.