Został przydzielony do tej operacji przez swojego szefa pułkownika van der Plassche, gdy brytyjski wywiad zgłosił się do holenderskiego z prośbą o pomoc w sprawdzeniu niemieckich wysłanników przybywających na tajne negocjacje i zapewnieniu bezpieczeństwa brytyjskim agentom.

mały|„Cafe Backus”, gdzie miało dojść do spotkania

Podczas kontroli okazało się, że mieli dokumenty na nazwiska: Schmmel, z korpusu transportowego, i Hausmann, kapitan z oddziału medycznego. Nie mieli broni, radiostacji i aparatury podsłuchowej.

Niemieccy wysłannicy doskonale maskowali swoją prawdziwą tożsamość. Byli to naprawdę: Walter Schellenberg (Schaemmel) i jego bliski przyjaciel profesor Max de Crinis (Hausmann) vel pułkownik Martini, lekarz ze szpitala Charité w Berlinie. Podczas kolejnych spotkań Brytyjczycy nabierali do Niemców zaufania.