W czerwcu 1945 wraz z Piotrem Jaroszewiczem i Jerzym Fonkowiczem, działając z ramienia Wojska Polskiego miał rzekomo brać udział w przejęciu hitlerowskiego archiwum w Radomierzycach. Archiwum zostawione zostało przez uciekających Niemców, a składały się nań zwożone pod koniec wojny do miejscowego pałacu liczne skrzynie zawierające zebrane w całej Europie tajne dokumenty. Według części źródeł Steć miał po raz pierwszy pojawić się na Dolnym Śląsku dopiero w roku 1946, zatem jego udział w misji radomierzyckiej byłby niemożliwy. Niektóre źródła utrzymują, że epizod radomierzycki został dopisany do życiorysu Stecia przez niego samego, a pomysłodawcą miał być jego znajomy, późniejszy pisarz, Henryk Piecuch.
Okres powojenny thumb|240px|Schronisko „Szwajcarka” uruchomione po wojnie przez Tadeusza Stecia W 1946 roku przeprowadził się na Dolny Śląsk, początkowo krótko mieszkał w Trzcińsku, następnie przeniósł się do Jeleniej Góry, gdzie mieszkał z małymi przerwami do końca życia. W tym samym roku rozpoczął studia na Uniwersytecie Wrocławskim. Szybko je jednak porzucił i poświęcił się turystyce. Po przybyciu na Dolny Śląsk krótko był nauczycielem w szkole podstawowej w Janowicach Wielkich. W tym samym roku dostał powołanie do wojska, lecz niemal natychmiast został przeniesiony do rezerwy.