7 września szwadron samochodów pancernych przygotował obronę w Kucinach na skrzyżowaniu dróg z Poddębic do Zgierza i Aleksandrowa. Aktywnie ubezpieczał odwrót Kresowej BK dokonując wypadów w pobliżu własnych stanowisk. W trakcie wypadu w kierunku Poddębic, ok. 5 km od miasta zaatakował wysunięty rzut sztabu niemieckiej 24 DP. W walce wezwane niemieckie armaty przeciwpancerne zniszczyły 2 samochody pancerne szwadronu. W dalszej kolejności szwadron opóźniał niemieckie działania rozpoznawcze w kierunku Aleksandrowa. Jeden z samochodów pancernych został uszkodzony przez polską armatę ppanc., dwa następne z braku paliwa, na rozkaz dowódcy szwadronu zostały zniszczone przez własne załogi. Pozostałe dwa z resztką szwadronu odjechały w stronę Zgierza, a następnie samowolnie udały się do Warszawy. W Siennicy 13 września zostały wcielone do 11 dywizjonu pancernego. Pozostałość szwadronu z jego dowódcą samowolnie odjechała do Lwowa. Szwadron czołgów rozpoznawczych osłaniał odwrót Kresowej BK, tocząc potyczki z oddziałem wydzielonym niemieckiej 10 DP. Na noc 7/8 września odtwarzał zdolność bojową w lesie Emilia na północ od Aleksandrowa. 8 września dywizjon przemieszczał się za silami głównymi brygady, która rozdzieliła się na dwa zgrupowania. Dotarł do rejonu Głowna i nawiązał kontakt z dowódcą 22 pułku ułanów płk. dypl.