W książce zamieszczone są oświadczenia Goczijajewa z 2002 oraz 2005 roku. Opowiedziane są w nich kulisy poprzedzających wybuchy zdarzeń. Goczijajew pisze, iż w lecie 1999 przybył do niego przyjaciel ze szkolnych czasów – Dyszekow Ramazan proponując wspólny interes związany z dystrybucją produktów spożywczych. Po kilku udanych transakcjach Ramazan poprosił Goczijajewa o wynajem budynków piwnicznych w południowej Moskwie argumentując to jako dobre miejsca sprzedaży artykułów. Goczijajew zlecił zadanie pracownikowi swojej, specjalizującej się w branży budowniczej, firmy „Kapstoj-2000” – Czinczikowi Raulowi. W tych właśnie budynkach nastąpiły później eksplozje ładunków wybuchowych, o które został oskarżony sam Goczijajew.
Według Goczijajewa była to prowokacja Dyszekowa Ramazana, który jako tajny pracownik FSB zaplanował całą akcję. W 1999 nikt nie podejrzewał Ramazana o kontakty z Federalną Służbą Bezpieczeństwa. Dowodem na tę tezę jest fakt, iż zamieszany w sprawę Czinczikow Raul został, w tajemniczych okolicznościach, zamordowany zaraz po wrześniowych zamachach.