Jaskinia była znana miejscowej ludności od dawna. Wiedział o niej już także w 1914 r. Kazimierz Sosnowski – popularyzator Beskidów, w tym również Gorców. Związanych z nią jest szereg podań i legend. Sebastian Flizak prowadząc w latach międzywojennych badania nad życiem gorczańskich owczarzy zanotował, iż jaskinia ma stanowić ...wejście do podziemnej galerii, która rzekomo prowadzi aż do góry Mogielicy. Pewien ksiądz z Niedźwiedzia zapuścił się w nią w towarzystwie kościelnego, przy blasku świeczki, aby zbadać wnętrze. Okazało się, że galeria przecięta jest głębokim potokiem, przez który była przerzucona kładka. Ksiądz wstąpił na nią, aby przejść na drugą stronę, ale kościelny powstrzymał go. «Jegomość, stójcie! – zawołał. – Niech se przez nią przechodzi ten, co ją zrobił.» I ksiądz cofnął się. Według jednej z legend miejscowi juhasi zapragnęli sprawdzić, czy korytarze jaskini naprawdę ciągną się pod całymi Gorcami. Wpuścili do niej kozę, która umorusana rzeczywiście wyszła pod Mogielicą.