Wilhelm III Orański na czele 25 000 żołnierzy dotarł w okolice miasta dnia 7 sierpnia 1690 r. Wojska te zajęły Ireton's Fort i Cromwell's Fort położone poza miastem. Oblegającym brakowało jednak dostatecznej ilości wyposażenia oblężniczego, które podczas transportu z Dublina zostało zniszczone przez kawalerię Sarsfielda w okolicy Ballyneety. Akcja to sparawiła, że oblegający musieli czekać 10 dni na nowy transport przybyły z miejscowości Waterford. Wilhelm III zamierzał zakończyć wojnę jeszcze tej zimy, zamierzając następnie zwrócić się ku Niderlandom. Dlatego zdecydował się na przypuszczenie bezpośredniego ataku na miasto.

Działa oblężnicze rozpoczęły ostrzał dokonując niewielkiego wyłomu w murach w okolicy Irish Town. Dnia 27 sierpnia rozpoczął się szturm wojsk Wilhelma. Najpierw w okolice wyłomu ruszyli duńscy grenadierzy, jednak francuski oficer jakobitów Boisseleau usypał wewnątrz murów wał ziemny oraz postawił barykady. Duńczycy oraz pozostałe 8 regimentów w trakcie ataku odnieśli wysokie straty od ostrzału muszkietów i artylerii. Żołnierze jakobiccy nie posiadający broni palnej oraz ludność cywilna miasta obrzucali napastników kamieniami i butelkami. Jakobicki regiment dragonów wykonał nawet wypadu atakując żołnierzy przeciwnika i odrzucając ich poza mury. Po trzech i pół godzinie walk Wilhelm wycofał swoją armię.