Po powrocie do Warszawy, w roku 1779 zakochał się i ożenił z Izaliną Barbontan, panną respektową swej opiekunki. Stracił wówczas miejsce u Humieckiej, dostał za to, za protekcją K. Poniatowskiego, roczną pensję w kwocie 120 dukatów od Stanisława Augusta. W latach 1780–1783 podróżował po dworach europejskich. W listopadzie roku 1780 opuścił wraz z żoną Warszawę, by przez Kraków udać się do Wiednia, skąd przez Niemcy w marcu 1782 dotarł do Anglii. Dochował się czterech córek normalnego wzrostu. Rodzinę swą utrzymywał dzięki występom w cyrkach i na jarmarkach. Latem 1782 osiadł w Anglii. Małżeństwo z Izaliną rozpadło się ok. roku 1790. Żona, po dorośnięciu córek, powróciła z nimi do Polski. Boruwłaski po wydaniu pamiętników zyskał powodzenie i stał się zamożny. W Anglii odwiedził go Julian Ursyn Niemcewicz. W latach 1796–1798 Boruwłaski wędrował po Irlandii, później wrócił do Anglii i w roku 1806 uzyskawszy stałą pensję osiadł w Durham, gdzie mieszkał do końca życia. Przyjaźnił się (po roku 1810) ze znanym wówczas malarzem, Wiliamem Collinsem. Dożył sędziwego wieku (98 lat). Zmarł 5 września roku 1837 w Durham, a pochowany został w katedrze w Nine-Altars.