W okresie hiszpańskiej wojny domowej ocalił życie grupie uchodźców, którzy w obawie przed aresztowaniami ze strony władz lewicowego Frontu Ludowego znaleźli schronienie na terenie polskiej placówki, skąd następnie mogli przedostać się m.in. do Gdyni. Opowiadał się wówczas za uznaniem rządu narodowego gen. Francisco Franco przez polskie władze. Oskarżany przez niektóre środowiska emigracji londyńskiej o to, że nie podjął zdecydowanych działań u władz frankistowskich w sprawie uwolnienia polskich jeńców z hiszpańskiego obozu Miranda de Ebro, został w marcu 1944 odwołany i zastąpiony w czerwcu 1944 na placówce w Madrycie przez Józefa Alfreda Potockiego.
Po II wojnie światowej pozostał na emigracji. Współpracował z Radiem Madryt (1949–1952). W 1954 mianowany ambasadorem RP przez prezydenta Augusta Zaleskiego, nie został uznany przez władze hiszpańskie, które w dalszym ciągu honorowały reprezentującego Radę Trzech posła Potockiego.