Po uporządkowaniu własnego uzbrojenia i sprzętu oraz zniszczeniu sprzętu zdobycznego i swoich dwóch haubic, dywizjon wyruszył do rejonu Samice, Ruda.

Walki o przebicie się do Warszawy i w obronie Modlina Nocą 10/11 września pomaszerowano do lasów na południowy zachód od Żyrardowa, Następnej nocy maszerowano przez Grodzisk Mazowiecki, Milanówek do rejonu Brwinowa, który osiągnięto o świcie 12 września. Tego dnia o godz. 9.30 piechota 28 DP ruszyła do natarcia przez Helenów, Parzniew w kierunku Warszawy. Dwie armaty i haubica strzelając "na wprost" wspierały atakującą piechotę. Haubica zniszczyła niemiecki punkt obserwacyjny na wieży kościoła w Pruszkowie. Wobec niepowodzenia natarcia dywizjon pomaszerował w kierunku Modlina przez Kotowice, Zaborów i Puszczę Kampinoską. 13 września dywizjon przeszedł na południe od Kazunia do Czeczotki. 14 września 28 dywizjon osiągnął Kazuń i zajął stanowiska w widłach rzek Narew i Wisła koło Spichrza. Skończyła się amunicja do armat 105 mm, do końca oblężenia strzelała haubica. 21 września dowództwo dywizjonu przejął kpt. J. Modzelewski. 29 września w momencie ogłoszenia kapitulacji Modlina, zniszczono pozostałe trzy działa i sprzęt.