W sezonie 1971/72 zakończyli karierę sportową czołowi zawodnicy pierwszej drużyny, T. Kiełpiński, J. Suchanek i B. Baran. Optymizmem napawał jednak wyraźne odmłodzenie pierwszego zespołu. Sekcja dochowała się rokujących duże nadzieje utalentowanych juniorów Z. Woźniaka (powołany do kadry olimpijskiej), K. Maćkowiaka i M. Ciaszkiewicza – reprezentantów Polski i członków kadry młodzieżowej.

Kolejny moment – można powiedzieć – z gatunku tych historycznych, patrząc przez pryzmat sukcesu naszej męskiej reprezentacji siatkówki na MŚ w Meksyku (1974). Sukces kadry dowodzonej przez Huberta Jerzego Wagnera gwardziści organizacyjnie przespali grając poza I ligą, teraz była zatem okazja, żeby wykorzystać siatkarskim „boom” po sukcesie reprezentacyjnym i zaprezentować się z dobrej strony. W roli beniaminka Gwardia na powitanie zajęła przyzwoite 5. miejsce. Taki sam wynik wrocławianie powtórzyli także rok później, w sezonie 1976/77. Kiedy w kolejnej odsłonie MP gwardziści ponownie zajęli miejsce „na piątkę”, wydawało się, że ciężko będzie przeskoczyć pewien pułap, mający medalowy smak. Z drugiej jednak strony osiągnięcie ciągłości, tzn. trzy razy piąta lokata – w walce o MP – pokazywało, że we Wrocławiu jest stabilizacja i kolejne lata mogą być bardzo udane.