Wkrótce po tym z Galway wypłynęła flota angielska w kierunku Sligo pod wodzą szwagra O’Connora – Tibbotta Long Burke, który w Sligo zamierzał oczekiwać nadejścia Anglików. O’Donnell tymczasem obległ siły O’Connora w liczbie 2 000 ludzi w Collooney Castle. Earl of Essex nie miał zatem innego wyboru jak pomóc obleganym, tym bardziej że O’Connor był jednym z głównych dowódców na których stawiała Korona Brytyjska. Nakazał on sir Conyersowi Cliffordowi stacjonującego w Athlone, aby ten na czele 1500 żołnierzy piechoty i 200 kawalerzystów wyruszył w kierunku Sligo na ratunek O’Connorowi.
Tymczasem O’Donneell posłał 300 ludzi pod wodzą swojego kuzyna Nialla Garve O’Donnella w kierunku Collooney Castle. Pozostałych 600 ludzi odesłał do Sligo, gdzie zamierzał uniemożliwić zejście na ląd marynarzy Tibbotta. Sam na czele 1 500 rebeliantów udał się do Dunavaragh, gdzie spotkał się z innymi dowódcami Conorem MacDermottem oraz Brianem Oge O’Rurke.