Atakuje ją na dancingu w hotelu Cracovia.
W końcowej scenie, już jako więzień odśnieżający wzgórze wawelskie, dowiaduje się od Agnieszki, że ta wychodzi za mąż i że to ona właśnie była wówczas na balu ową Jowitą.
Obsada Źródło: FilmPolski.pl
Odbiór Zygmunt Kałużyński z pisma „Polityka” pisał, iż „Jowita jest to robota klasy europejskiej: wykorzystanie aktorów (twarze z reguły na długo trwających zbliżeniach, w duchu kina współczesnego), ciągłość opowiadania, osiągnięta za pomocą inteligentnego montażu, koncentrującego bez przerwy uwagę widza, wreszcie fotografia Jana Laskowskiego, modelująca portrety oraz plany, na których one występują”. Zdaniem Wojciecha Wierzewskiego z pisma „Ekran”: „czegoś takiego w chorobliwie ambitnej i przez to najczęściej pretensjonalnej kinematografii – już dawno nie było”.