Do języka nauki trafiły zaś na przełomie wieków XIX i XX – wcześniej mówiono o nałożnicach, konkubinach, kurtyzanach, metresach.
Średniowieczna łacina nie posiadała słów odpowiadających dzisiejszym pojęciom prostytucji i prostytutki. Na określenie tego zjawiska stosowano zwykle termin , na język polski tłumaczone jako nierząd (niekiedy jako nierząd tłumaczy się też inny termin – ), a osobę trudniącą się tym procederem określano – nierządnica. Jednak nawet wtedy, gdy stosowano słowo , rozumiano je nieco inaczej niż współcześnie. W późnośredniowiecznej polszczyźnie tłumaczono w wersji bardziej eleganckiej zła dziewka, a w języku potocznym najpopularniejsze było określenie kurwa. Wyraz ten wówczas, jak się wydaje, nie miał tak wulgarnego zabarwienia jak obecnie. Obelgi takie jak kurwa, kurwisyn czy skurwysyn rozumiano raczej dosłownie, jako zarzut przynależności do określonej grupy społecznej (ewentualnie niewłaściwego prowadzenia się) lub nieprawego pochodzenia.