Był jednak poligamistą i miał liczne kochanki oraz dzieci z tych związków.
Po śmierci króla Fryderyka Wielkiego w 1786 Elżbieta otrzymawszy więcej wolności osobistej, brała udział w życiu towarzyskim miasta. Prowadziła salon artystyczny, wspierała i promowała artystów ówczesnego Szczecina. Żyła w wielkiej przyjaźni z Zofią Augustą Tilebein, właścicielką znaczącego szczecińskiego salonu artystycznego, w którym prezentowali swoje utwory wybitni twórcy, m.in. Carl Loewe. Latem przebywała w pałacu w Jasienicy urządzonym w murach średniowiecznego klasztoru augustianów.
Kiedy w 1810 Szczecin zajęli Francuzi, Elżbieta kupiła dawny młyn (tzw. Pädagogenmühle) za murami miasta i urządzić w nim pałac letni, który nazwała Friedrichsgnade (Łaska Fryderyka). Po czterdziestu latach od wygnania kilka razy odwiedził ją następca tronu, późniejszy król Fryderyk Wilhelm IV, wnuk jej byłego małżonka.
Była postacią lubianą przez szczecinian i kiedy umierała w wieku 93 lat, rozdzwoniły się dzwony w całym mieście.