furmańskie, daninę w naturze dostarczaną na cieszyński zamek oraz dziesięcinę w zbożu dla duchownego z WędryniFranciszek Popiołek: Historia osadnictwa w Beskidzie Śląskim. Część II: Powstanie wsi beskidzkich. Pamiętnik Instytutu Śląskiego t. XIII, Katowice 1939, s.120-127.

Zasiedlanie nowej wsi następowało powoli. Przez długi czas osadnicy budowali swoje zagrody w rozproszeniu, na łąkach i wyrębach wśród lasów. Ze względu na skromną ilość terenów zdatnych do uprawy roli, zajmowali się głównie pasterstwem: jednym z pierwszych osadników był Jerzy Wałach, który osiadł na "wyrobisku" i płacił z niego czynsz zw. "krówne". W XVI w. bystrzyczanie paśli głównie na Pasiekach za Olzą, które im wymierzono – tam, gdzie dziś znajduje się osiedle Bystrzycy o tej samej nazwie. W następnym wieku tereny pastwiskowe sięgnęły już po szczyty gór po obu stronach Olzy. Na Łączce powstały dwa szałasy: wójtowski z 372 owcami i Jónka Urbańczykowego z 343 owcami. Z czasem dało o sobie znać korzystne położenie wsi przy ruchliwym szlaku z Cieszyna przez Przełęcz Jabłonkowską na Węgry. Pod koniec XVI w. Bystrzyca liczyła już 74 gospodarstwa kmiece i była największą wsią w dobrach książąt cieszyńskich.