W Paryżu wyeliminował wówczas Johna McEnroe (w czterech setach, wszystkich kończonych tie-breakami!), by odpaść z Wojciechem Fibakiem.
Drugie i ostatnie turniejowe zwycięstwo w singlu McNamee odniósł w 1982, w ramach cyklu World Championship Tennis (WCT); w finale w Baltimore pokonał Argentyńczyka Vilasa. Był jeszcze w kolejnych latach czterokrotnie finalistą turniejów w grze pojedynczej, w 1983 w Brisbane i Houston (WCT), w 1986 w Nicei i St. Vincent. W maju 1986 został sklasyfikowany na 24. miejscu w rankingu światowym ATP. Ze startów singlowych McNamee w Wielkim Szlemie na uwagę zasługują Wimbledon 1982, kiedy doszedł do 1/8 finału, ulegając dopiero zmierzającemu po swój drugi tytuł w Londynie Connorsowi, oraz Australian Open w tym samym roku (turniej rozgrywano w terminie grudniowym). McNamee przed własną publicznością osiągnął swój najlepszy występ wielkoszlemowy w grze pojedynczej, dopiero w półfinale ulegając obrońcy tytułu Johanowi Kriekowi.