Z tureckiej gminy żydowskiej wywodził swoje korzenie Henryk Henoch Glicenstein (1870-1942) – światowej sławy artysta-rzeźbiarz. Urodził się w rodzinie miejscowego mełameda (nauczyciela w chederze) i wytwórcy macew Szyje Glicensteina oraz Rai z domu Berkowicz. Henryk spędził w Turku dzieciństwo, w wieku 13 lat opuścił miasto i przeniósł się najpierw do Kalisza, a następnie do Łodzi. W swojej autobiografii artysta wspominał dzieciństwo spędzone w Turku i emocjonalne związki, jakie łączyły go z tym miastem.
O ile największą dynamikę pod względem wzrostu ludności miejskiej w pierwszej połowie XIX wieku wykazywali koloniści zachodni, to w II poł. tego wieku na czoło napływowej ludności wysunęli się Żydzi, stąd u schyłku wieku, w 1897 r. miasto zamieszkiwało 8111 osób, w tym 2072 narodowości żydowskiej, czyli ponad 25% ogółu.
thumb|Żydzi na ulicy Turku
Po odzyskaniu niepodległości Rok przed wybuchem I wojny światowej w Turku na stałe mieszkało 9471 osób, w tym 2612 Żydów. Nadmienić należy, że spośród 1761 mieszkańców niestałych przebywających wówczas w mieście aż 480 było Żydami.