Na wieść od Marka o możliwości posady w modern-rockowym zespole Submersed, Eric nie zastanawiając się długo przyjął propozycję i dwie godziny później był już w drodze na przesłuchanie.

Między Erikiem i resztą zespołu od razu nawiązała się nić porozumienia. W ciągu pięciu dni napisali wspólnie sześć kawałków. Podpatrujący poczynania Submersed Mark Tremonti stwierdził, że ich materiał jest na tyle dobry, by mogli starać się o kontrakt płytowy w Wind-Up Records. Kilka dni później chłopaki mieli już go w kieszeni. „Byłem dopiero piąty dzień w zespole, a już mieliśmy podpisany kontrakt płytowy. To było szalone! Absolutnie surrealistyczne doświadczenie.” – wspomina Eric. Prace nad debiutanckim wydawnictwem wyznaczono na styczeń 2003 roku. Submersed istnieli dopiero pół roku...

Ku uciesze całej grupy współproducentem albumu został sam Mark Tremonti. „To było jak spełnienie marzeń. Dosłownie śniłem o tym, by Tremonti wyprodukował dla mnie album. I o to jest, siedzi za konsoletą i pomaga w nagrywaniu naszej płyty” – mówi Eric. Przy pracach nad albumem ‘In Due Time’ pomagali również producenci Kirk Kelsey i Don Gilmore. Do składu dokooptowany został na stałe perkusista Garrett Whitlock.