sędziwą działaczkę społeczną obdarzano symbolicznymi kluczami do miast (m.in. w Austin i Fort Worth w Teksasie, Birmingham w Alabamie, Davenport w Iowa). Haddock otrzymała również honorowe doktoraty kilku uczelni, w tym tego samego Emerson College w Bostonie, którego nie było jej dane ukończyć przed 80 laty.

Mimo przekroczenia 90. roku życia wciąż pełna energii Haddock zamierzała w 2004 podjąć kolejną kampanię, tym razem na rzecz nakłonienia pracujących kobiet i mniejszości do udziału w wyborach. Na przeszkodzie realizacji tego planu stanęła niespodziewana nominacja Partii Demokratycznej w wyborach do Senatu w New Hampshire. Zaledwie na cztery miesiące przed wyborami dotychczasowy kandydat demokratów, oskarżony o nadużycia finansowe, zrezygnował z ubiegania się o mandat; Haddock przyjęła propozycję zastąpienia go i w wieku 94 lat stanęła do walki o fotel w Senacie z dotychczasowym senatorem republikańskim Juddem Greggiem. Jesienią 2004 Gregg obronił swoją pozycję zdobywając około 66% głosów;