Zaoferował nagrody tym, którzy wrócą na jego stronę. I tak Persico i Forlano wrócili do rodziny zaś bracia Gallo zostali sami.

Profaci umarł w 1962 roku. Szefem został jego zastępca Joe Magliocco. W kręgach mafijnych nie cieszył się jednak dobrą opinią. W tym czasie dwaj inni nowojorscy bossowie Carlo Gambino i Tommy Lucchese próbowali stopniowo przejmować interesy należące do rodziny Profaci/Magliocco. Nowy boss sprzeciwiał się, ale jedyne na co mógł liczyć to wsparcie Josepha Bonanny, mającego własne plany co do kontroli nad całym nowojorskim światem przestępczym. Bonanno wtajemniczył Magliokę w plany likwidacji Gambiny i Lucchesego i kilku innych szefów z różnych części USA. Magliocco plany te przekazał dalej swojemu zaufanemu capo – Joemu Colombie. Ten z kolei wiedział, że obaj (tj. Bonanno i Magliocco) nie mają szans w tym starciu i postanowił poinformować niedoszłe ofiary. Konflikt ten przeszedł do historii jako wojna bananowa. Ostatecznie Magliocco stanął przed Komisją Syndykatu, przyznał się do winy i swojego udziału w tym konflikcie. Ocalił życie, ale został pozbawiony przywództwa w rodzinie. Zmarł kilka miesięcy później, 28 grudnia 1963 roku na niewydolność serca.