Nadspodziewanie dobrze spisali się kierowcy Tyrrellów, Japończyk Ukyo Katayama oraz Brytyjczyk Mark Blundell, startując odpowiednio z piątej i siódmej pozycji.

Na starcie wyścigu doszło do niecodziennego incydentu, albowiem na pierwszym okrążeniu w wyniku kolizji, odpadło łącznie 10 kierowców (w kolizji wzięli udział również Szkot David Coulthard, ale zdołał dojechać do boksów i wymienić spoiler, a także Jean Alesi, który zdołał minąć linię startu-mety, ale odpadł w wyniku problemów z elektryką). Na 15 okrążeniu Holender Jos Verstappen zjechał do boksów na tankowanie i wymianę kół, ale podczas tankowania wylało się paliwo i doprowadziło do gigantycznego, bardzo groźnego pożaru, z którego jednak "Jos the Boss" wyszedł bez szwanku. Przyczyną pożaru było oszustwo zespołu Holendra, Benetton (zwiększyli oni przepustowość tankowania poprzez usunięcie siatkowego filtra). Na 20 okrążeniu Michaelowi Schumacherowi zepsuł się silnik.