Szybko zdobył sobie uznanie zarówno wśród Opolan, jak i wśród arystokracji Cesarstwa Niemieckiego. W 1912 król Wirtembergii Wilhelm II Wirtemberski, który był właścicielem Pokoju, mianował Glauera nadwornym fotografem. Przez kilka lat fotografował on koronowane głowy, również cesarza Wilhelma II, kiedy ten odwiedził Mosznę. W późniejszych latach sportretował m.in. feldmarszałka Hindenburga, a w 1933 Adolfa Hitlera.

Często podróżował po Śląsku na rowerze, a później samochodem. Interesowały go śląskie wsie i ich mieszkańcy. Do dziś w niektórych śląskich domach można znaleźć zdjęcia zrobione w jego zakładzie.

W 1926 Glauer postanowił przebudować swój opolski dom - powierzył to zadanie znanemu wrocławskiemu architektowi Heinrichowi Lauterbachowi. Dom stał się miejscem spotkań opolskiej elity intelektualnej i artystycznej, bywali tam politycy, odbywały się spotkania Opolskiej Gminy Eichendorffa. Często odbywały się tam wystawy dzieł sztuki.

Oprócz fotografii Glauer wydał również wspomnienie z pobytów w Pokoju, publikowane w Oppelner Heimatkalender w 1934.

Grób artysty znajdował się na cmentarzu przy Breslauerstrasse (ulica Wrocławska), lecz nie przetrwał do dzisiejszych czasów.