Dowódca obrony Pałacyku, Janusz Brochwicz-Lewiński „Gryf” wspominał, że 2 sierpnia wracając z ataku na ubezpieczalnię przy ulicy Działdowskiej zorientował się, iż masywny budynek z żelazną bramą idealnie nadawał się do przeprowadzenia zasadzki na Niemców, którzy by rozbić barykadę na ulicy Wolskiej, musieliby przejść tuż obok niego. Dlatego „Gryf” zaproponował dowódcy batalionu Parasol, kapitanowi Adamowi Borysowi, obsadzenie budynku„Pałacyk Michla, Żytnia, Wola...” Rozmowa z gen. Januszem Brochwicz-Lewińskim – „Gryfem”, dowódcą obrony Pałacyku Michla na Woli, „Powstańczy Biuletyn Wolski. Bezpłatny Biuletyn Urzędu Dzielnicy Wola”, [Urząd Dzielnicy Wola m. st. Warszawy 2008] s. 4–5..
3 sierpnia obsadzono więc pałacyk wraz z sąsiednimi budynkami. Znajdowało się tam 17 żołnierzy uzbrojonych w 1 MG-42, 3 MP-40, 1 pistolet maszynowy Błyskawica, 3 karabiny, kilka pistoletów oraz dużą liczbę granatów.