Z kolei cechy czarownictwa kojarzone są w polskich źródłach bardziej ze strzygoniem lub strzygą niż z upiorem.

Wierzenia dotyczące strzyg Strzygami zostawali ludzie, którzy urodzili się z dwiema duszami (dwoma sercami), czego oznaką mogły być zrośnięte brwi czy podwójny szereg zębów, z czego ten drugi był słabo zauważalny. O bycie strzygą posądzano również lunatyków i osoby bez włosów pod pachami. Uważano także, iż strzygą jest noworodek, który urodził się z wykształconymi zębami, za strzygi mogli też być uznani starcy mówiący do siebie.

Gdy już rozpoznano strzygę za pierwszego życia, przepędzano ją z ludzkich siedzib. Strzygi ginęły zazwyczaj w młodym wieku, gdy jednak jedna dusza odchodziła, druga żyła dalej i aby przetrwać musiała polować. Strzyga wysysała krew, wyżerała wnętrzności i latała pod postacią sowy po nocach. Zazwyczaj poza polowaniem chodziło o zemstę za krzywdy wyrządzone podczas pierwszego żywota. Strzygi potrafiły zadowolić się przez jakiś czas także krwią zwierząt. Strzygi szkodziły zbłąkanym przechodniom, ale też członkom własnej rodziny, np. zwiastując im śmierć. Powodem mógł być np. brak chrztu jednej z dusz dziecka, co uniemożliwiało opuszczenie świata ludzi.