Włodzimierz Cimoszewicz sprzeciwiał się użyciu słowa „lewica”, jednocześnie proponując nazwę „Sojusz dla Ludzi”. W trakcie negocjacji jednak zdecydowano się przyjąć propozycję Leszka Millera, w związku z czym koalicja odtąd otrzymała nazwę Sojusz Lewicy Demokratycznej. Włodzimierz Cimoszewicz jako przewodniczący Komitetu Wyborczego SLD przedstawił Zbigniewowi Bujakowi propozycję zblokowania list kandydatów lewicy postsolidarnościowej (RDS, PUS, Solidarność Pracy) i lewicy postkomunistycznej (SLD). Rozmowy zakończono ze względu na sprzeciw środowiska Zbigniewa Bujaka, które ostatecznie w nowym Sejmie uzyskało tylko jeden mandat poselski. Komitet SLD zarejestrował 37 list wyborczych.
W wyniku wyborów parlamentarnych koalicja zdobyła 11,98% poparcia, otrzymując 60 mandatów poselskich i 4 senatorskie. Uzyskała drugi po Unii Demokratycznej wynik wyborczy. W wyniku porozumienia ugrupowań postsolidarnościowych SLD nie otrzymał ani reprezentantów w prezydium Sejmu, ani szefów komisji Sejmowych. W parlamencie SLD pełnił funkcję ugrupowania antysystemowego i pozostawał w opozycji wobec kolejnych rządów postsolidarnościowych: Jana Olszewskiego i Hanny Suchockiej, krytykując ich postawę społeczną i gospodarczą, która prowadziła, zdaniem SLD, do degradacji warunków życia (krytyce podlegał w szczególnym stopniu rząd Jana Olszewskiego).