Tym razem jednak wątek gangsterski nie jest najważniejszy dla Łysiaka, a jeśli już to ukazuje on jego najbardziej „biało-rękawiczkowy” charakter. W dalszym ciągu warszawska mafia podporządkowana jest Mieczysławowi Heldbaumowi, funkcjonariuszowi SB, a zarazem pracownikowi MSW, łysiakowskiemu Mefistofelesowi. W ramach rozszerzenia wątków z Konkwisty dowiadujemy się też o dalszych losach van Hongena, radzieckiego agenta. Ostatnio ukazał się on czytelnikom jako postać wręcz odrażająca. W tej książce autor drąży tę postać. Może niezbyt wyczerpująco, ale ukazując za jej pomocą skrajne aspekty ludzkiego zła, które potrafią być umiejętnie uwolnione w osobach przeznaczonych do najbrudniejszej roboty czynionej na zamówienie wysokich władz.
Tytuł Książka nosi podtytuł Konkwista 2. Wskazuje to na ponowne podjęcie przez autora wątków, które pojawiły się już w Konkwiście. Jednak najważniejsze jest nawiązanie do dzieła Tyrmanda, w którym ukazał on mechanizmy bezlitosnej władzy oraz jej ciemne aspekty. Najlepszym jest też określony jeden z bohaterów książki.
Kategoria:Powieści Waldemara Łysiaka Kategoria:Powieści z 1992 Kategoria:Polskie powieści kryminalne i sensacyjne