Wypiętrzone chmury typu cumulus są też z reguły większe niż te przy froncie ciepłym i mogą powodować lekkie opady jeszcze przed przejściem frontu.

Na samym czele frontu chłodnego mamy ogromną chmurę burzową cumulonimbus, która zasysa ciepłe powietrze sprzed czoła frontu, czyszcząc je przy okazji z wszelkiego typu zawiesin (charakterystycznych dla powietrza w ciepłej masie). Dlatego też, w czasie przechodzenia frontu chłodnego, widzialność znacznie się poprawia. Samego cumulonimbusa początkowo można nie zauważyć przez słabą widoczność wewnątrz ciepłej masy powietrza.

Wiatr natomiast wzmaga się i zmienia swój kierunek na przeciwny. Robi się coraz ciemniej, wiatr staje się porywisty. Mogą pojawiać się pierwsze błyskawice. Frontowa chmura cumulonimbus jest znacznie potężniejsza i czas jej życia jest znacznie dłuższy od tej, która powstaje wewnątrz jednorodnej masy powietrza na skutek lokalnego przegrzania podłoża.

Zaczyna się silny burzowy opad i burza z piorunami, która relatywnie szybko mija. Koniec burzy oznacza, że linia frontu już przeszła.

Sytuacja w atmosferze po przejściu frontu chłodnego Po przejściu frontu, wiatr zmienia swój kierunek o ponad 50 stopni w stosunku do kierunku w ciepłej masie powietrza.