W 1940 wstąpił do konspiracji w ramach ZWZ, roznosząc tajną prasę. Potem wyjechał do kieleckiego do majątku kuzyna, gdzie studiował podręczniki fizyki. W latach 1943–1944 był bardzo czynny w walkach AK w Górach Świętokrzyskich w oddziałach prowadzonych przez Jana Piwnika (ps. Ponury) i Eugeniusza Kaszyńskiego (ps. Nurt). Służył jako goniec pomiędzy dowództwem i poszczególnymi oddziałami. Był też dowódcą grupy która wytropiła sprawcę masakry 19 osób na dworze w Zbydnowie i wykonała na nim wyrok. Używał pseudonimów "Howerla" i "Łukomski".
Po wkroczeniu wojsk sowieckich do środkowej Polski został w marcu 1945 aresztowany przez funkcjonariusza UB w Ostrowcu Świętokrzyskim. Wykorzystał moment, kiedy on i inni więźniowie byli prowadzeni na roboty przy torach kolejowych poprzez targ w mieście, żeby uciec. Dostał się do Krakowa, gdzie prof. Piekara go ukrył w swoim mieszkaniu. Po wyrobieniu dokumentów przedostał się przez Czechosłowację do 3 Armii amerykańskiej w Pilźnie. Stamtąd przejechał się do Włoch w lipcu i wstąpił do 2 Korpusu Polskiego. Wykorzystał swoją znajomość drogi, ażeby organizować ściągnięcie rodzin oficerów Korpusu z Polski do Włoch. Nawet raz sam wrócił do Polski, żeby osobiście przeprowadzić żonę jednego wysokiego oficera z Częstochowy do Ankony.