Wasilewski długo musiał później tłumaczyć oburzonym władzom, że chodziło mu w wały przeciwpowodziowe, gdyż w tym czasie południową Polskę nawiedziła wielka powódźMarek Żukow-Karczewski, Śmiech w Krakowie, "Gazeta Krakowska", 7,8 V 1994 r., nr 104 (14015).. Prace jego ukazywały się również w „Cyruliku Warszawskim” oraz w prasie codziennej.
W czasie wojny, po tułaczce przez Rumunię, Włochy, Francję dotarł do Wielkiej Brytanii, gdzie ulokowano go w obozie w Douglas. W obozie była aktywny kulturalnie: organizował teatrzyki (wraz z ekipą Wesołej Lwowskiej Fali), spotkania, odczyty, wernisaże, rysował i malował. Prace jego ukazywały się w pismach szkockich i angielskich. Wraz z Ludwikiem Rublem założył "Dziennik Żołnierza" (był autorem winiety, ilustratorem i pisał liczne teksty).
Po wojnie w roku 1947 studiował w Edynburgu. Po powrocie do kraju w roku 1957, rysował dla „Szpilek” oraz „Przekroju”. Związał się z „Dziennikiem Polskim”, gdzie ukazywały się jego prace graficzne jak i felietony. Współpracował z Radiem Kraków, gdzie czytał swe felietony. Swoje wspomnienia z pierwszych lat II wojny światowej opisał w dwóch książkach zatytułowanych „Refudziady” i „W szkocką kratę”.
Przypisy
Kategoria:Ludzie związani z Krakowem Kategoria:Polscy dziennikarze Kategoria:Polscy ilustratorzy Kategoria:Polscy karykaturzyści Kategoria:Polscy rysownicy Kategoria:Polscy satyrycy Kategoria:Urodzeni w 1905 Kategoria:Zmarli w 1975