Nowym perkusistą Livermore postanowił uczynić swojego 12-letniego sąsiada, Franka Wrighta, który nigdy wcześniej w swoim życiu nie grał na perkusji. Szybko okazało się jednak, że ma do tego naturalne zdolności. Livermore, będący pod wrażeniem talentu nastolatka, postanowił nadać mu pseudonim Tré Cool (francuskie trés – "bardzo" + angielskie cool – "na luzie", "opanowany").

Trio, które wciąż uczyło się gry na swoich instrumentach, szybko nagrało pierwszy materiał. Na potrzeby jego wydania, Livermore założył wytwórnię płytową o nazwie Lookout! Records. Pierwszy album zespołu, One Planet One People, był jednocześnie pierwszym wydawnictwem w historii tej wytwórni, która wypromowała później wiele znanych kalifornijskich zespołów muzycznych, jak Green Day, czy Operation Ivy. The Lookouts, pomimo braku doświadczenia technicznego, od samego początku byli ważnym członkiem kształtującej się wtedy sceny muzycznej Gilman Street w pobliskim Berkeley, która potem obrosła sławą jako miejsce, gdzie zaczynało wiele wpływowych zespołów punkowych lat 90.