wykradanie jedzenia. Miało to ćwiczyć czujność, refleks i umiejętność wykorzystywania okazji.

Uczniowie agoge byli karmieni niskimi racjami żywnościowymi, aby wykazywali się inicjatywą i pomysłowością – mieli kraść, aby być najedzonymi do syta. Kiedy zostali przyłapani, byli karani za to, że dali się złapać, a nie za to, że kradli. Ogoleni, z gołą głową, bosi i lekko odziani (często nago) spali na legowisku z trzcin, a w zimie dokładano ostów.

Ważnym sprawdzianem wytrzymałości i sprawności były bójki rytualne w Platanistasie oraz „serowe zawody” przed świątynią Artemidy Ortii (Ksenofont). Wygłodniali młodzieńcy walczyli tam o seryZ czasem zawody serowe przekształciły się w próbę biczowania – diamastigosis. Tradycja mówi, że podczas bitwy pod Platejami, kiedy doszło do zamieszania przy okazji zmiany pozycji obronnej, wróg wpadł na miejsce rytualne, gdzie nieprzygotowani do boju kapłani spartańscy musieli go odpierać rózgami i kijami. Na pamiątkę tego wydarzenia wprowadzono biczowanie. Sprawdzian wytrzymałości biczowaniem w czasach rzymskich zatracił swój dawny cel i stał się atrakcją turystyczną dla cudzoziemców..