Szymon Laks, więzień Auschwitz-Birkenau i członek obozowej orkiestry, tak wspomina zamiłowanie Broada do muzyki: "Rottenführer Pery Broad jest chyba najczęstszym gościem i wiernym przyjacielem naszej orkiestry. W pewnym sensie cudowne dziecko. Ma niespełna 22 lata, rzecz można szczenię, a już wybił się na stanowisko szefa Biura Politycznego na Brzezinkę [...] W trakcie procesu, który odbył się we Frankfurcie nad Menem, mowa była o licznych zbrodniach dokonanych w Brzezince przez tego młokosa. Ale nikt nie wspomniał, o ile mi wiadomo, o jego nieprzeciętnych zdolnościach muzycznych. [...] Zjawia się w naszej Sali muzycznej z beztroską miną, uśmiechnięty, niczym kolega z uniwersytetu, albo raczej z konserwatorium. Instrumentem Broada jest zwykła, wulgarna harmonia, czyli akordeon. Zawsze pogardzałem tym popularnym sprzętem, który uważałem za pewnego rodzaju bękarta muzycznego, nadającego się wyłącznie do gry ulicznej i żebraniny. I oto stykam się w osobie Broada z autentycznym artystą, najwyższej klasy wirtuozem, zarówno w popisach zespołowych, jak i solowych. [...] Bywają okresy, kiedy wizyty Broada znacznie się przerzedzają.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Pery Broad · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.