Warszawa Kasata józefińska nie pozwoliła Klemensowi pozostać w swoim kraju. Cesarz, który zamknął ponad 1000 klasztorów nie miał zamiaru pozwolić na przyjmowanie innych zgromadzeń. W towarzystwie drugiego Redemptorysty Klemens wyjechał do Polski. W lutym 1787 dotarł do Warszawy, liczącej wówczas 96 tys. mieszkańców. W tym czasie w mieście było 160 kościołów i 20 klasztorów. Ponieważ w epoce oświecenia zmniejszyła się liczba uczęszczających do kościoła, zadanie założenia nowego kościoła, które Klemens sobie postawił nie było proste.

W czasie podróży do Polski do ojców przyłączył się Peter Kunzmann, piekarz, który towarzyszył wcześniej Janowi w czasie pielgrzymki. Został później świeckim bratem redemptorystą – pierwszym spoza Włoch. Gdy dotarli do Warszawy nie mieli pieniędzy; ostatnie trzy srebrne monety Klemens oddał żebrakowi, którego spotkali po drodze. Spotkali się z delegatem apostolskim, arcybiskupem Saluzzo, oddał im on pod opiekę kościół św. Benona, by pracowali z ludnością niemieckojęzyczną, gdy tylko nauczyli się języka polskiego objęli apostolatem ludzi mieszkających w okolicach kościoła.

Gdy po raz pierwszy redemptoryści otworzyli kościół, mówili do pustych ławek. Kilka lat zajęło zdobycie zaufania warszawiaków.