Do pomysłów dotyczących dokładnego działania takiej bankowości można zaliczyć Banku Ludowy (Proudhon), wzajemny pieniądz (Greene) oraz LETS. Oparcie cen na zasadzie „koszt jest granicą ceny” (ang. cost is the limit of price), przy czym koszt miał być raczej wyrażany w kosztach związanych z samą pracą (np. utratą czasu), a nie z kosztem wyrażonym w pieniądzu. Cena jakiegoś towaru miała np. rosnąć wraz z czasem, w jakim został on wykonany. Zniesienie własności intelektualnej, szczególnie patentów. Miałoby to znieść bariery i obniżyć ceny na rynku technologicznym. Stąd poparciem dzisiejszych mutualistów cieszy się wolne oprogramowanie, otwarta treść oraz P2P.

Zdaniem mutualistów wprowadzenie w życie tych postulatów zapewniłoby wszystkim pracownikom dostęp do nisko- lub nieoprocentowanego kredytu, a więc możliwość samozatrudnienia, pracy w spółdzielni lub otrzymania pełnej wartości ich pracy u kapitalisty (poprzez zwiększony popyt na pracę). Miałoby to też przeciwdziałać akumulacji kapitału i bogactwa przez część osób kosztem innych, w konsekwencji tworząc egalitarne społeczeństwo bez wyraźnych podziałów na klasy społeczne.