Nie były to siły mogące zdobyć twierdzę szturmem, lecz wystarczająco duże, aby uniemożliwić jej kontakt ze światem i zamorzyć głodem w czasie długiej, zimowej blokady. Naczelna kwatera rosyjskiego dowództwa usadowiła się w Rudnikach koło Mościsk, żołnierze zaś zabrali się do budowy okopów i leży zimowych.

W tej sytuacji Kusmanek uznał za bezcelowe bierne oczekiwanie na rozwój wydarzeń i przeszedł do aktywnych działań, organizując szereg wypadów, których celem było odzyskanie niektórych ważnych strategicznie punktów, zmuszenie przeciwnika do ściągnięcia pod twierdzę większych sił z pierwszej linii frontu i podniesienie morale własnej załogi. Przez cały czas oblężenia twierdza utrzymywała kontakt lotniczy z Generalnym Dowództwem, dzięki czemu wszystkie akcje zaczepne jej załogi były uzgodnione i zsynchronizowane z działaniami wojennymi na froncie. Takich większych akcji dowództwo twierdzy zorganizowało sześć.