Współcześnie najbardziej znanymi muzykami grającymi na fletni Pana są rumuński artysta Gheorghe Zamfir oraz pochodzący z Polski Edward Simoni.
W klasycznej operze Czarodziejski flet na fletni gra ptasznik Papageno.
W kulturze polskiej Badania archeologiczne pozwalają przypuszczać, że syringa była używana na terenach Polski w czasach kultury łużyckiej. Szczytowym okresem popularności był renesans, gdy nazywano instrument multankami (nazwa ta pochodzi od Multanów – wołoskiej krainy geograficznej Muntenia). Z czasem użycia instrumentu zaniechano, jednakże ślad po nim pozostał w kulturze ludowej, zwłaszcza w kolędach domowych (np. Pasterze śpiewają, na multankach grają. Hej, kolęda, kolęda!).
Fletnia pana, pod nazwą „syrynga” pojawiła się na kartach powieści Jarosława Iwaszkiewicza z 1934 r. pt. „Czerwone tarcze”. Przedstawiając wieczorny taniec przy ognisku pasterzy na Sycylii autor napisał, że jeden z nich przyłożył do warg instrument jakiś, prostacko z krótko przyciętych trzcinek uczyniony, a kiedy zaczął grać trzcinowe organki wydawały nuty nosowe i wysokie.