Skuteczne i celne strzelanie z łuku wymaga dość długiego treningu siłowego i technicznego. Kluczową sprawą jest umiejętność dość długiego wytrzymania w bezruchu w momencie pełnego naciągnięcia cięciwy. W momencie tym całe grupy mięśni pleców, klatki piersiowej i obu rąk są poddane silnym naprężeniom. Łucznik musi wytrzymać ten wysiłek przez kilka, kilkanaście sekund, w czasie których, aby móc celnie wykierować swój łuk, nie może podlegać żadnym drganiom, a dodatkowo musi w pełni kontrolować swój oddech. Wzrost siły potrzebnej do naciągnięcia i utrzymania łuku jest proporcjonalny do pędu strzały, a zatem i do zasięgu łuku. Moment zwolnienia cięciwy polega na oddaniu strzału przy minimalnym, kilkumilimetrowym otwarciu palców (lub kciuka w łucznictwie wschodnim) umożliwiającym zejście cięciwy z opuszek (moment ten jest praktycznie niezauważalny, jest efektem poprawnego zadziałania mięśni pleców i całkowitego rozluźnienia mięśni kończyn górnych, w szczególności bicepsa i tricepsa oraz mięśni szkieletowych przedramienia i palców).