Osłona lotniskowców Płynąc z kierunku Marianów, TF 58 chroniony przez złą pogodę, dotarł do japońskich wysp ze wschodu. Dzięki zachowaniu ciszy radiowej i korzystając jako zwiadowców z wysuniętych okrętów podwodnych, samolotów patrolowych dalekiego zasięgu będących w składzie Fleet Air Wing 1 oraz B-29 Superfortec należących do lotnictwa Armii, Amerykanie zbliżyli się do swojego celu niespostrzeżeni przez wroga. Pierwszy większy atak lotniskowców przeciw centrum japońskiego imperium, który odbywał się rok po lądowaniu na Truk, odwracał japońską uwagę od lądowania na Iwo Jimie i zapewniał cenne doświadczenia, które miały być wykorzystane przy lądowaniu na Okinawie. Niski pułap chmur zapobiegał japońskiemu kontratakowi, przez co „Alaska” nie miała okazji sprawdzenia swoich możliwości bojowych w tym rejsie. Przydzielony niedługo do TG 58.4 krążownik wspierał operację na Iwo Jima i tak jak wcześniej, żaden japoński samolot nie zbliżył się do zespołu eskortowanego przez okręt.